Sklep meblowy, 2.8 mln zł przychodu rocznie. Przez dwa lata korzystali z freelancera do Google Ads — 1 200 zł miesięcznie, brak umowy SLA, kampanie zarządzane wieczorami „po godzinach”. ROAS 1.9x. Przeszli do agencji. Po 3 miesiącach: ROAS 3.4x, CPM –22%. Koszt agencji: 5 500 zł miesięcznie. Różnica kosztów (4 300 zł) zwróciła się w pierwszym miesiącu. Tylko że ta sama firma przez rok bała się zmiany — bo „freelancer jest tańszy”.
Nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Agencja, freelancer i in-house to trzy różne rozwiązania dla trzech różnych etapów biznesu. Błąd to nie wybór — błąd to wybór nie dopasowany do skali i potrzeb.
Freelancer — kiedy ma sens
Freelancer to dobre rozwiązanie gdy:
- Budżet mediowy poniżej 10 000 zł miesięcznie — agencja z pełną obsługą jest tutaj nieopłacalna
- Potrzebujesz jednego, konkretnego kanału (np. tylko Google Ads lub tylko Meta)
- Masz kompetencje wewnętrzne do koordynacji i nie potrzebujesz strategii
- Startujesz i testujesz, czy performance marketing w ogóle działa dla Twojego produktu
Realny koszt dobrego freelancera: 1 500–4 000 zł miesięcznie za jeden kanał. „Tani freelancer” za 500 zł to czerwona flaga — ktoś bez doświadczenia albo zarządzający 20 klientami jednocześnie.
Ryzyka freelancera: brak zastępstwa (choroba, wakacje = kampanie bez nadzoru), wolniejsza reakcja na problemy, ograniczona specjalizacja (nie zna wszystkich kanałów), brak formalnych KPI i rozliczalności.
Agencja — kiedy jest lepsza
Agencja ma sens gdy:
- Budżet mediowy 15 000 zł+ miesięcznie — skala uzasadnia wyższy retainer
- Potrzebujesz obsługi wielu kanałów jednocześnie (Google + Meta + TikTok)
- Nie masz czasu ani zasobów na koordynację kilku freelancerów
- Zależy Ci na SLA, raportowaniu i rozliczalności
Realny koszt agencji mid-market: 3 000–8 000 zł miesięcznie + budżet mediowy. Agencja „za wszystko” za 1 500 zł to sygnał ostrzegawczy — prawdopodobnie junior w środku lub outsourcing do taniej siły roboczej.
Ryzyka agencji: rotacja opiekuna (tracisz osobę znającą Twój biznes), model „ustaw i zapomnij” (brak aktywnej optymalizacji), motywacja do powiększania budżetu (więcej wydajesz = więcej procent biorą), uzależnienie od kontraktów 12-miesięcznych.
In-house — kiedy budować wewnętrznie
Zatrudnienie własnego specjalisty ma sens przy:
- Przychody powyżej 5–10 mln zł rocznie — możesz uzasadnić etat 8 000–15 000 zł brutto
- Złożoność kampanii wymaga głębokiej wiedzy o produkcie (B2B, produkty niestandardowe)
- Masz dużo danych wewnętrznych (CRM, historii zakupów), które zewnętrzny partner trudniej wykorzysta
- Chcesz budować kompetencje organizacyjne na lata
Prawdziwy koszt in-house: wynagrodzenie (8–14k brutto dla dobrego specjalisty) + ZUS + narzędzia (Semrush, narzędzia analityczne, licencje) + czas na rekrutację + czas na wdrożenie (3–6 miesięcy). Łącznie: 12 000–20 000 zł miesięcznie przez pierwszy rok. Porównaj to z agencją za 5 000 zł + budżet.
Ryzyka in-house: trudna rekrutacja (rynek specjalistów performance jest bardzo konkurencyjny), ryzyko odejścia (tracisz wiedzę i historię kampanii), echo chamber (brak zewnętrznej perspektywy i benchmarków).
Hybryda — najlepsze z obu
Optymalny model dla sklepów 5–20 mln zł przychodu rocznie:
- Jedna osoba wewnętrzna (junior/mid) do koordynacji, raportowania i mediów społecznościowych
- Agencja do kampanii płatnych (wymagają specjalistycznej wiedzy i scale)
- Freelancer do konkretnych projektów jednorazowych (audit, nowa platforma)
Ta struktura daje: kontrolę (masz oko na wszystko wewnętrznie), specjalizację (agencja robi to co robi najlepiej), elastyczność (freelancer do projektów, nie stałych kosztów).
Jak ocenić agencję przed podpisaniem umowy
5 pytań, które powinnaś zadać każdej agencji:
- „Pokaż mi przykładowe raporty z poprzednich 3 miesięcy dla klienta o podobnej skali.” Dobra agencja pokaże bez problemu (z zanonimizowanymi danymi).
- „Kto będzie moim opiekunem i ile klientów ma jednocześnie?” Powyżej 8–10 klientów per osoba = czerwona flaga.
- „Czy konta reklamowe będą na moim Business Managerze?” Jedyna akceptowalna odpowiedź: tak.
- „Jaki jest okres wypowiedzenia?” Powyżej 30 dni = czerwona flaga.
- „Jakie są Twoje KPI i jak mierzysz sukces?” Jeśli odpowiedź to „CTR i CPC” zamiast ROAS/MER — to nie ta agencja.
3 wnioski na dziś
- Koszt agencji to nie wydatek, to inwestycja — ale tylko przy odpowiedniej skali. Poniżej 10 000 zł budżetu mediowego agencja jest droższa niż freelancer w stosunku do osiąganych wyników.
- Konta reklamowe zawsze na Twoim Business Managerze. To jedyne niezbywalne kryterium przy wyborze każdego dostawcy — freelancera, agencji, in-house. Kto zarządza kontami w swoim BM, ten ma nad Tobą przewagę przy rozstaniu.
- Sprawdź osobę, nie firmę. W agencji pracujesz z konkretnym człowiekiem. Zapytaj kto to będzie, poznaj go przed podpisaniem umowy, sprawdź jego portfolio.
Zastanawiasz się który model pasuje do Twojego sklepu? Umów 30-minutową rozmowę — przejrzymy razem Twój budżet, skalę i potrzeby. Bez zobowiązań.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje dobra agencja marketingowa dla e-commerce?
Dobra agencja mid-market kosztuje 3 000–8 000 zł netto miesięcznie za obsługę (abonament), niezależnie od budżetu mediowego. Budżet mediowy to osobna kwota trafiająca bezpośrednio na konta Google/Meta. Agencja poniżej 2 000 zł za pełną obsługę to sygnał, że masz do czynienia z juniorami lub firmą outsourcującą pracę.
Czy freelancer może obsłużyć wiele kanałów naraz?
Może, ale zazwyczaj nie dorównuje jakością specjalisty skupionego na jednym kanale. Freelancer „od wszystkiego” rzadko osiąga wyniki porównywalne z zespołem agencji składającym się ze specjalistów od Google Ads, Meta i TikTok z oddzielnymi kompetencjami. Przy budżetach powyżej 15–20k miesięcznie różnica jest odczuwalna.
Kiedy warto zatrudnić własnego specjalistę in-house?
Gdy przychód ze sklepu przekracza 5 mln zł rocznie i kampanie generują ponad 30 000 zł miesięcznie przychodu z reklam. Poniżej tej granicy koszt zatrudnienia (12–18k/mies. z narzędziami i ZUS) rzadko się zwraca w porównaniu do agencji za 5–6k.