DARMOWE NARZĘDZIE · BEZ ZAKŁADANIA KONTA I BEZ MAILA
Sprawdź, przy jakim koszyku zaczynasz zarabiać
Kalkulator progu mówi, czy reklama dokłada. To narzędzie mówi, dlaczego. Policzymy, przy jakiej wartości zamówienia wychodzisz na zero i od jakiej kwoty darmowa dostawa przestaje Cię kosztować.
Jeśli kalkulator progu pokazał Ci, że na pozyskanie klienta zostaje za mało, problem prawie nigdy nie siedzi w reklamie. Siedzi w koszyku. Tu policzysz, przy jakiej wartości zamówienia zaczynasz zarabiać i od jakiej kwoty darmowa dostawa przestaje Ci dokładać.
Ta liczba jest tak dobra, jak Twój pomiar
Rachunek powyżej opiera się na liczbach, które podałeś. Problem w tym, że przychód z panelu reklamowego i przychód na koncie bankowym to bywają dwie różne liczby. Zanim zaczniesz ciąć budżet, sprawdź, czy nie tniesz na podstawie złych danych.
Konwersja, która nie jest sprzedażą
Dodanie do koszyka albo rozpoczęcie płatności ustawione jako cel, na który algorytm licytuje. Panel pokazuje wtedy setki konwersji, a pieniądze nie przychodzą. To najczęstsza usterka przy przejmowaniu konta.
Ten sam zakup liczony dwa razy
Tag zakupu wpięty równolegle przez wtyczkę i przez menedżera tagów. Przychód w panelu podwaja się, a zwrot z reklamy wygląda na dokładnie dwa razy lepszy, niż jest.
Ruch bez oznaczenia źródła
Brak parametrów UTM w linkach kampanii. Sprzedaż wpada do worka „bezpośrednie" i wygląda, jakby przyszła sama. Płacisz za nią i jej nie widzisz.
Wykresy pokazują mechanizm, nie nasz pomiar. Twarda jest tylko środkowa: podwójny tag zawyża dokładnie dwukrotnie. Przy pozostałych dwóch skala zależy od konfiguracji i żadnej nie widać z poziomu panelu bez sprawdzenia ustawień.
To narzędzie dotyka jednego ogniwa. My bierzemy cały łańcuch
Zwrot z reklamy to wynik pięciu połączonych rzeczy. Poprawienie jednej przy zepsutych czterech nie zmienia niczego trwale. Dlatego nie sprzedajemy „prowadzenia reklam", tylko całość od pomiaru po decyzję.
Czy liczba jest prawdziwa
Konfiguracja konwersji, jeden zestaw danych źródłowych, UTM na każdej kampanii, weryfikacja wobec CRM i bankowości.
Czy pieniądze idą tam, gdzie trzeba
Struktura kont, feed produktowy, wykluczenia, podział budżetu między pozyskanie a powroty.
Czy jest czym przyciągnąć
Komunikaty, warianty do testów, rotacja przy zmęczeniu odbiorcy, spójność reklamy ze stroną docelową.
Czy klient wraca bez dopłaty
Automatyzacja mailowa, segmenty, scenariusze porzuconego koszyka i odzyskiwania klienta.
Czy ktoś to co miesiąc czyta i zmienia
Raport, który kończy się decyzją, a nie tabelką. Rekomendacja co zwiększyć, co wygasić, czego nie ruszać.
Od A do Z znaczy: jedna odpowiedzialność
Nie dzielimy się z Tobą winą za to, że „agencja od reklam mówi, że problem jest po stronie strony". Bierzemy wszystkie pięć ogniw albo mówimy, że to nie nasz projekt.
Wynik masz na ekranie. Dalej już Twoja decyzja
Nic nie chowamy za mailem. Poniżej są dwie rzeczy, których to narzędzie nie zrobi samo, i dopiero one wymagają kontaktu.
Wynik w formie, którą prześlesz zarządowi
Odsyłamy Twój rachunek na piśmie, listę rzeczy do sprawdzenia we własnym panelu i przypomnienie za miesiąc, żeby porównać kierunek.
To nie jest zgłoszenie handlowe i nikt nie dzwoni. Możesz się wypisać jednym kliknięciem.
Czy Twoje liczby w ogóle są prawdziwe
Patrzymy na realną konfigurację konwersji, UTM i duplikaty tagów na Twoim koncie. Listę znalezisk dostajesz w 48 godzin, niezależnie od tego, czy zaczniemy współpracę.
Tu zostawiasz więcej niż mail, bo bez dostępu do konta nie sprawdzimy niczego.
Umów sprawdzeniePytania, które i tak zadasz
Dlaczego koszyk, a nie budżet reklamowy?
Bo przy koszyku poniżej progu opłacalności większy budżet zwiększa stratę, a nie przychód. Każde dodatkowe zamówienie kosztuje wtedy więcej, niż zostawia. To jedyny przypadek, w którym uczciwie mówimy klientowi, żeby nie zwiększał wydatków.
Skąd wziąć koszt pozyskania, jeśli go nie znam?
Podziel miesięczny wydatek na reklamy przez liczbę zamówień z reklam. To przybliżenie, ale wystarczy, żeby zobaczyć, po której stronie progu jesteś. Dokładną liczbę policzy Ci nasz kalkulator progu opłacalności.
Czy podniesienie progu darmowej dostawy nie odstraszy klientów?
Część odstraszy i ten rachunek tego nie uwzględnia. Dlatego próg podnosi się stopniowo i obserwuje konwersję, a nie z dnia na dzień. Ale utrzymywanie progu poniżej opłacalności oznacza, że dopłacasz do własnej promocji.
Prowadzicie tylko reklamy?
Nie. Bierzemy cały łańcuch od pomiaru po decyzję: konfigurację danych, kampanie, kreacje, automatyzacje powrotów i comiesięczną rekomendację.