...
Wróć

ChatGPT Ads kontra Google Ads: to inny moment zakupu

Pierwsze pytanie, które słyszę o ChatGPT Ads, brzmi: przenosić budżet
z Google czy nie. To złe pytanie, bo zakłada, że oba kanały odpowiadają na ten
sam moment. Nie odpowiadają.

Dwa różne momenty

W wyszukiwarce ktoś wpisuje „buty trekkingowe wodoodporne rozmiar 43″. Ma
gotowe kryteria, zna kategorię, porównuje oferty. To końcówka ścieżki.

W rozmowie z modelem ten sam człowiek pisze: „jadę we wrześniu w Tatry po raz
pierwszy, czego potrzebuję”. Nie ma jeszcze kategorii, nie ma kryteriów, nie wie,
że w ogóle potrzebuje innych butów. To początek ścieżki.

Reklama w tym drugim momencie robi coś innego niż reklama w pierwszym.
Nie domyka sprzedaży, tylko wchodzi do zbioru rozważanych opcji. Rozliczanie
jej tą samą miarą co kampanii w wyszukiwarce da wynik systematycznie zaniżony.

To nie jest teoretyczne rozróżnienie. Decyduje o tym, jaki budżet temu
kanałowi przypiszesz, jaką miarą go ocenisz i po jakim czasie uznasz, że
zadziałał albo nie. Pomyłka na tym poziomie kosztuje więcej niż każde
ustawienie w panelu, bo prowadzi do wyłączenia czegoś, co pracowało.

Aukcja działa inaczej

W Google Ads o emisji decyduje w dużej mierze dopasowanie frazy oraz Wynik
Jakości. W ChatGPT Ads jest to aukcja drugiej ceny ważona
trafnością
, a trafność liczy się wobec kontekstu i intencji rozmowy.

Praktyczna różnica: nie wgrywasz listy słów kluczowych. Podajesz
wskazówki kontekstowe, czyli frazy opisujące rozmowy i tematy,
w których Twój produkt jest istotny. Sygnałem trafności jest też strona docelowa
oraz treść samej reklamy.

Kto podejdzie do tego jak do kampanii w wyszukiwarce i wgra listę fraz,
zbuduje to źle i wyciągnie wniosek, że kanał nie działa.

Format jest znacznie krótszy

Reklama tekstowa w Google daje trzy nagłówki po 30 znaków i dwa opisy po 90.
W ChatGPT Ads masz jeden nagłówek około 16 znaków i opis około 32.

To mniej niż jedno zdanie. Nie mieści się w tym ani obietnica, ani dowód, ani
wezwanie do działania naraz. Trzeba wybrać jedno. Do tego wytyczna, o którą
potkną się marki przyzwyczajone do banerów: logo nie ma być głównym elementem
obrazu.

Brak danych o użytkowniku

Najpoważniejsza różnica dla kogoś, kto pracuje w Meta i Google: w Europie
ChatGPT Ads wystartował bez personalizacji, ze względu na RODO.

Nie ma remarketingu, nie ma grup podobnych odbiorców, nie ma historii
zakupowej. Zostają cztery dźwignie i wszystkie są po Twojej stronie: wskazówki
kontekstowe, strona docelowa, treść reklamy i katalog produktowy. Rozwijam to
w osobnym tekście, bo to zmienia sposób pracy, a nie tylko ustawienia.

Struktura konta jest znajoma

Tu akurat nie ma niespodzianki i to dobra wiadomość dla kogoś, kto prowadzi
już kampanie gdzie indziej. Hierarchia jest ta sama co w Google Ads: kampania,
grupa reklam, reklama. Cele są dwa: Zasięg kupowany w modelu CPM oraz
Kliknięcia kupowane w modelu CPC.

Ustawienia konta też nie zaskakują: weryfikacja firmy, favikona, dane
rozliczeniowe, zaproszenie zespołu. Warto o jednym pamiętać, bo bywa źródłem
straconego tygodnia: kampanie nie ruszą, dopóki wszystkie wymagane
kroki konfiguracji nie są ukończone
. To znany problem przy każdym
nowym koncie reklamowym i tutaj działa tak samo.

Różnica leży nie w strukturze, tylko w tym, czym wypełniasz poziom grupy
reklam. Tam, gdzie w wyszukiwarce wgrywasz słowa kluczowe, tutaj opisujesz
rozmowy. To jedno pole zmienia całą logikę pracy, mimo że reszta panelu
wygląda znajomo.

Pomiar wraca zagregowany

Kanał raportuje wyświetlenia, kliknięcia, wydatek, CTR, średni CPC i CPM oraz
konwersje. Są Conversions API, piksel i UTM. Ale dane wracają wyłącznie
w formie zagregowanej
i treść rozmów nie trafia do reklamodawcy.

Nie zobaczysz więc raportu wyszukiwanych haseł ani jego odpowiednika. To
odbiera narzędzie, na którym opiera się codzienna optymalizacja w wyszukiwarce:
nie wykluczysz frazy, o której nie wiesz. Cała prawda o wyniku poniesie Twoja
analityka,
nie panel reklamowy.

Co z Performance Max

Pytanie pada często, bo Performance Max też obiecuje obecność wszędzie
i też odbiera kontrolę nad tym, gdzie dokładnie się wyświetlasz. Podobieństwo
jest jednak powierzchowne.

Performance Max korzysta z pełnej maszyny sygnałów Google: historii konta,
danych o konwersjach, sygnałów o użytkowniku, Twoich list odbiorców. Właśnie
dlatego wymaga sporo danych, żeby zadziałać, i dlatego nie należy go odpalać
na koncie bez historii konwersji. Pisałem o tym przy okazji tego,
jak działa
i kiedy go używać
.

ChatGPT Ads w Europie nie ma żadnego z tych sygnałów. Nie ma więc czego
uczyć w tym sensie, w jakim uczy się Performance Max. To bliżej starej,
kontekstowej logiki reklamy niż dzisiejszych kampanii sterowanych danymi
o odbiorcy.

Konsekwencja praktyczna jest wygodna: brak historii konta nie jest
tu przeszkodą
. Sklep, który nie ma dość konwersji, żeby sensownie
uruchomić Performance Max, nie jest z tego powodu w gorszej pozycji w ChatGPT
Ads. Liczy się jakość materiału, a nie wiek konta.

Kiedy który kanał

Wyszukiwarka pozostaje miejscem, gdzie domykasz popyt, który już istnieje.
Przy ograniczonym budżecie to nadal pierwszy wybór i nic w starcie ChatGPT Ads
tego nie zmienia. Pisałem o tej kolejności przy okazji
wyboru między
SEO a Google Ads
i logika jest ta sama.

ChatGPT Ads ma sens jako kanał budujący rozważanie u marek,
które mają już domknięty dół lejka i szukają wzrostu wyżej. Przy budżecie, który
musi się zwrócić w tym miesiącu, to zły moment.

Skąd wziąć na to budżet

Skoro nie z wyszukiwarki, to skąd. Odpowiedź zależy od tego, co ten kanał
w Twoim planie zastępuje, a zastępuje górę lejka.

Jeśli prowadzisz kampanie zasięgowe albo budujące świadomość w Meta, to jest
ich naturalny konkurent budżetowy. Obie odpowiadają na ten sam moment, obie
rozliczają się gorzej ostatnim kliknięciem, obie ocenia się po wpływie na
całość, a nie po własnym ROAS. Test na 10 do 15 procent budżetu górnego lejka
jest uczciwym rozmiarem eksperymentu.

Jeśli nie masz w ogóle działań w górze lejka, a cały budżet pracuje na
domykanie popytu, to ten kanał nie jest pierwszą rzeczą, którą powinieneś dodać.
Wcześniej w kolejce stoi
remarketing
i porządek w kampaniach produktowych, bo jedno i drugie ma krótszy czas zwrotu.

Jest jeszcze trzecia sytuacja: budżet, który musi się zwrócić w tym miesiącu.
Wtedy odpowiedź brzmi „nie teraz” i nie ma w tym nic wstydliwego. Kanał bez
opublikowanych stawek i bez historii porównawczej to nie jest miejsce na
pieniądze, które muszą wrócić.

3 rzeczy do zrobienia teraz

  • Nie przenoś budżetu z wyszukiwarki. To nie jest ten sam
    moment ścieżki, więc przeniesienie obniży wynik po obu stronach.
  • Sprawdź, czy widzisz ścieżki wielokanałowe. Bez tego ocenisz
    kanał z góry lejka miarą z jego dołu i wyłączysz coś, co działało.
  • Przepisz komunikaty pod 16 znaków nagłówka. Skrócenie
    istniejących reklam nie zadziała, tu trzeba wybrać jedną rzecz do powiedzenia.

Pytania, które i tak zadasz

Czy ChatGPT Ads zastąpi Google Ads?

Nie. To inny moment ścieżki zakupowej. W wyszukiwarce klient wpisuje nazwę produktu, gdy już wie, czego chce. W rozmowie opisuje problem, zanim to ustali. Kanały odpowiadają na różne etapy, a nie konkurują o ten sam.

Czym różni się aukcja w ChatGPT Ads od Google Ads?

W ChatGPT Ads jest to aukcja drugiej ceny ważona trafnością, a o emisji decyduje dopasowanie do kontekstu i intencji rozmowy, nie dopasowanie frazy. Nie wgrywasz listy słów kluczowych, tylko wskazówki kontekstowe opisujące sytuację.

Czy mogę przenieść kampanie z Google Ads do ChatGPT Ads?

Struktury tak, bo obie opierają się na kampaniach, grupach i reklamach. Logiki nie. Listy słów kluczowych nie mają tu zastosowania, a format jest krótszy: nagłówek około 16 znaków, opis około 32.

Sprawdźmy, czy to Twój kanał

Mamy dostęp partnerski do ChatGPT Ads, więc nie musisz czekać na samodzielny panel. Ale nie każdemu to doradzimy. Trzydzieści minut: patrzymy na Twój katalog produktowy i na to, ile realnie wydajesz w Google i Meta, i mówimy wprost, czy wchodzić teraz, przygotować się, czy odpuścić. Bez sprzedawania Ci pewności, której nikt dziś nie ma.

Jak prowadzimy kampanie w ChatGPT Ads albo od razu umów rozmowę strategiczną.


Mateusz Koperski
Mateusz Koperski
https://mkgrow.pl
Ecommerce manager i ekspert performance marketingu dla sklepów internetowych pracujący dla ponad 50 polskich firm z segmentu MŚP. Skaluję przychody oraz optymalizuję koszty pracując głęboko w strukturze Twojej firmy. Analizuję, zalecam i wskazuję plan działania.

Jesteś 1 krok przed rozwinięciem swojego marketingu

Ogólny - każda strona

Jesteś 1 krok przed rozwinięciem swojego marketingu

Ogólny - każda strona
Gotowy na skalowanie Twojego sklepu?
Umów rozmowę